Nowa komisja ds. katastrofy smoleńskiej

business-1031754_640

Nowe przepisy dotyczące działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych LP dają możliwość wznowienia postępowania dotyczącego wypadku lotniczego, jeśli doszło do ujawnienia nowych okoliczności dotyczące przyczyny takiego incydentu. Nowelizacja rozporządzenia została podpisana przez ministra obrony w obecności przedstawicieli części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.
Przepisy dały możliwość ponownego zbadania okoliczności, w których doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Szef MON Antoni Macierewicz stwierdził, że nowe informacje dotyczącego tego wydarzenia są wystarczającą podstawą, żeby jeszcze raz zbadać jej okoliczności. Antoni Macierewicz podpisał także inne dokumenty, które dotyczyły powołania nowej komisji, której celem będzie zbadanie katastrofy. Określono również jej skład, liczący 21 członków. Jej szef oraz wiceszef i sekretarz dotychczas współpracowali z parlamentarnym zespołem działającym pod kierownictwem Antoniego Macierewicza.

Szef MON powiedział między innymi, że istnieją dowody na to, że w czasie dotychczasowego postępowania dotyczącego katastrofy ukryto część podstawowych faktów. Jego zdaniem te informacje mogą w znaczący sposób wpłynąć na ocenę wydarzeń. Z tego powodu zapowiedział, że jeszcze raz zostanie zbadana całość wypadków. Dotyczy to także kwestii, które do tej pory nie były brane pod uwagę i dotyczyły między innymi remontu samolotu.

Badanie katastrofy zajmowało ważne miejsce w polskiej polityce. Pracowała nad tym komisja kierowana przez Jerzego Millera. Zgodnie z jej raportem ogłoszonym w 2011 roku bezpośrednią przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości, co doprowadziło do zderzenia z drzewami i zniszczenia konstrukcji samolotu. Według ustaleń tej komisji nie było żadnych dowodów na potwierdzenie tezy zgodnie, z którą na pokładzie samolotu doszło do wybuchów. Antoni Macierewicz kierował zespołem parlamentarnym zajmującym się badaniem tej sprawy. Raport tego zespołu sugerował, że przyczyną katastrofy były wybuchy, do których doszło między innymi w kadłubie i na lewym skrzydle.

Obecnie badaniem katastrofy zajmuje się nadal Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jej śledztwo zostało oficjalnie przedłużone do kwietnia 2016 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *